Płatności zbliżeniowe w Żabce: Zegarek, opaska czy brelok zamiast karty
Wbiegłam ostatnio do Żabki w samym dresie, bez telefonu i bez portfela, a mimo to wyszłam z gorącą kawą i kanapką. Wszystko dzięki małej opasce na nadgarstku, która zastąpiła mi kartę płatniczą. Ta pozornie błaha wygoda zmienia sposób, w jaki robimy codzienne zakupy w drodze do pracy czy na siłownię.
Garmin Pay i sprawa technologii wearables
Garmin Pay to w tej chwili najpopularniejszy standard płatności naręcznych, który działa w niemal każdej Żabce w Polsce. Jeśli masz zegarek z tą funkcją, wystarczy, że w aplikacji Garmin Connect dodasz swoją kartę płatniczą jako „portfel”.
Zanim podejdziesz do lady, warto mieć skonfigurowany kod PIN na zegarku. Upewnij się też, że funkcja płatności została aktywowana przy pierwszym włożeniu zegarka na nadgarstek. Bez tego terminal przy kasie po prostu Cię nie zauważy.
Jak to wygląda podczas płacenia przy kasie?
Kiedy już wszystko masz skonfigurowane, obsługa jest banalnie prosta. Wybierasz w zegarku ikonę portfela, wpisujesz swój kod PIN i zbliżasz tarczę urządzenia bezpośrednio do czytnika obok kasy.
Nie musisz celować idealnie w środek ekranu urządzenia. Wystarczy, że zbliżysz kopertę zegarka na odległość centymetra lub dwóch. Sygnał dźwiękowy potwierdzi transakcję niemal natychmiast, a Ty możesz pakować swoje zakupy do torby.
Tajna wskazówka
Jeśli boisz się, że przypadkiem zapłacisz zegarkiem podczas machania ręką przy półkach, wiedz, że transakcja jest aktywna tylko przez 60 sekund od wpisania PIN-u. Dodatkowo, jeśli zdejmiesz zegarek z ręki, czujniki tętna wykryją brak kontaktu ze skórą i automatycznie zablokują możliwość płatności.
Płatność “odblaskiem” – czy to w ogóle możliwe?
Pewnie widziałaś w sieci breloki płatnicze czy specjalne opaski silikonowe, które wyglądają jak gadżety odblaskowe. Technologia za tym stojąca to nic innego jak chip NFC zaszyty wewnątrz wytrzymałego tworzywa.
Takie rozwiązanie jest genialne dla biegaczy. Nie potrzebujesz ciężkiego smartfona na trasie, bo Twój odblask na nadgarstku działa dokładnie tak samo jak karta zbliżeniowa – nie wymaga ani ładowania, ani dostępu do sieci komórkowej.
Co nam się podoba
- Brak konieczności noszenia portfela na treningu.
- Odporność na wodę i trudne warunki pogodowe.
- Szybkość transakcji przewyższająca wyciąganie karty z etui.
Minusy
- Podatność na zgubienie małego breloka płatniczego.
- Ograniczona liczba banków wspierających gadżety zewnętrzne.
Rozwiązywanie problemów przy kasie
Zdarza się, że czytnik w Żabce „nie łapie” Twojego zegarka za pierwszym razem. Zazwyczaj wynika to z faktu, że ludzie trzymają rękę zbyt daleko lub zbyt krótko przy czytniku. Przytrzymaj zegarek nieruchomo przez sekundę dłużej, zwłaszcza jeśli terminal jest starszego typu.
Jeśli problem się powtarza, sprawdź, czy w Twoim banku nie wygasła karta wirtualna w portfelu Garmin. Często banki wymagają co jakiś czas odświeżenia tokenu w aplikacji, co jest zabezpieczeniem przed nieautoryzowanym użyciem. Po prostu otwórz aplikację na telefonie i upewnij się, że karta jest “aktywna”.
Przyszłość zakupów w Żabce
Widzę wyraźny trend odchodzenia od fizycznych pieniędzy w stronę wearable. Żabka, ze swoją gęstą siecią sklepów, jest idealnym poligonem doświadczalnym dla tego typu płatności.
Z czasem zapewne wejdziemy w erę płatności biometrycznych, gdzie sam odcisk palca wystarczy, by opłacić hot-doga. Na razie jednak cieszmy się technologią, która pozwala nam wyjść „z pustymi rękami” i wrócić z pełnymi zakupami.


